Ile kosztuje cię zostawienie urządzeń w trybie stand-by?

Tryb stand-by umożliwia nam wygodne włączanie i wyłączanie urządzeń takich jak telewizor czy odtwarzacz DVD za pomocą pilota. Jest to bardzo wygodne, gdyż nie musimy nawet wstawać z fotela, by załączyć odbiornik ręcznie. Oczywiście w tryb ten wchodzi niemal każde urządzenie elektroniczne, nawet jeżeli celem nie jest umożliwienie nam choćby zdalnego włączenia pilotem. W istocie urządzenia są w stand-by zawsze wtedy, gdy są wyłączone ich podstawowe funkcje, ale pozostają one podłączone do sieci. Może się nam wydawać, że zużycie energii jest wtedy zerowe, ale jest to dalekie od rzeczywistości. Sprawdźmy więc ile kosztuje nas pozostawianie różnych urządzeń elektronicznych w trybie stand-by.

Urządzenia mające tryb stand-by

Najpierw warto byłoby wymienić, które urządzenia mogą podkradać nam prąd, w czasie gdy teoretycznie są wyłączone. Na pewno prym wiodą tutaj sprzęty nieco starsze, ponieważ wtedy nie dbano aż tak bardzo o to, by minimalizować zużycie energii elektrycznej w ogóle. Jeżeli posiadamy stary telewizor kineskopowy, to wyłączając go pilotem – gdy na obudowie pali się dioda, informująca o gotowości do działania – takie urządzenie może “zjadać” nam nawet w okolicach 20 watów energii elektrycznej. To już tyle, co mała lampka biurkowa z żarówką starego typu.

Nowsze telewizory, które są nastawione na niski pobór prądu, mogą zużywać nawet zaledwie jedną dziesiątą wata. Oprócz tego wszelkie magnetowidy, odtwarzacze DVD, wieże i wszystko inne, co możemy sterować z pilota. Jednak nie tylko, ponieważ tryb stand-by posiada również komputer stacjonarny. Gdy jest teoretycznie wyłączony, ciągle pracuje niewielka przetwornica w zasilaczu, podająca napięcie dla podstawowych układów płyty głównej. W odpowiednim ustawieniu to napięcie może również pojawiać się na portach USB, dzięki czemu gdy do wyłączonego komputera podłączymy telefon, zacznie się on ładować jak z normalnej ładowarki sieciowej.

Ile to nas kosztuje?

Teraz pora byśmy doszli do najważniejszego aspektu, a więc kwestii kosztów. Jakie są ceny za energię elektryczną to zależy od dostawcy i części kraju, w której mieszkamy. Wiemy jedno – wszędzie te ceny rosną. Możemy przyjąć, że kilowatogodzina kosztuje 60 groszy. Teraz sprawdźmy jaka jest sumaryczna moc pobierana przez wszystkie urządzenia w trybie stand-by, które znajdują się dziś w przeciętnym polskim domu lub mieszkaniu:

  • Komputer: 5W
  • Monitor LCD: 1W
  • Ładowarka od laptopa: 2W
  • Duży telewizor LED (nowszy): 1W
  • Mały telewizor kineskopowy: 15W
  • Odtwarzacz DVD: 2W
  • Dekoder TV: 2W
  • Konsola do gier: 5W
  • Wieża Hi-Fi: 3W

W skali dnia – niewiele, w skali miesiąca – już znacznie więcej

Podane powyżej wartości są typowymi, jakie osiągają te urządzenia, mogą różnić się nieco od poboru prądu przez sprzęt, który posiadamy w domu. Jak widać, sumaryczne zużycie prądu przez wszystkie te urządzenia, które nie działają w danej chwili, jednak pozostają w trybie stand-by, to aż 36W. W jeden dzień daje nam to około 0,86 kilowatogodziny, a przeciętne dzienne zużycie prądu w typowym mieszkaniu to pomiędzy 3 a 5 kWh. Widzimy więc, jak duży udział mają tu urządzenia w trybie czuwania. Miesięcznie daje nam to prawie 26 kWh, przyjmując więc 60 gr za kilowatogodzinę, płacimy za to 15,55zł za każde 30 dni. Rocznie może to być więc nawet 186zł, więc już całkiem zauważalna suma.

Wygoda kosztuje

Niestety, wygoda jaką daje nam tryb stand-by wielu urządzeń, okupiona jest kosztami, które wliczają się w rachunek za energię elektryczną. O ile w przypadku telewizorów czy odtwarzaczy DVD można to jeszcze zrozumieć (włączanie za pomocą pilota bez wstawania z fotela), to na przykład komputery stacjonarne oraz ich monitory, ładowarki do laptopów czy telefonów, wieże Hi-Fi oraz sprzęt audio, czy też konsole do gier, podbierają nam prąd zupełnie niepotrzebnie. Rozwiązanie jest proste: Wystarczy stosować listwy zasilające z wyłącznikami (takie jak przy komputerze stacjonarnym) i gdy danego sprzętu nie używamy, po prostu odłączyć jego zasilanie. Jest to wygodne i szybkie, a da nam pewność, że urządzenie nie będzie generować nam żadnych ukrytych kosztów.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *