7 trików na zmniejszenie rachunków za prąd. Zyskaj nawet 300 zł!

Opłaty za energię elektryczną potrafią niejednego z nas doprowadzić do szału. Nic dziwnego, skoro ceny za kilowatogodzinę prądu ciągle rosną, a my musimy bezradnie patrzyć jak co pewien czas na fakturach pojawia się większa i większa liczba w polu “do zapłaty”. Na szczęście można to zmienić i to w prostszy sposób niż myślimy. Wystarczy tylko poświęcić nieco czasu oraz zainwestować odrobinę pieniędzy, które i tak zwrócą się szybciej niż myślimy. Nie obiecujemy, że Twoje zmniejszenie rachunków za prąd  osiągnie skalę 90%, ale spróbujemy pomówić o konkretnych sumach, prezentując siedem sposobów na skuteczne oszczędzanie prądu.

Zmiana trybu pracy elektrycznego ogrzewania

Coraz popularniejsze w kraju nad Wisłą staje się ogrzewanie elektryczne. Najczęściej polega ono tylko i wyłącznie na tym, że w piwnicy montowane jest niewielkie urządzenie, które zawiera elektryczne grzałki. Wykorzystywana jest istniejąca instalacja centralnego ogrzewania, do której urządzenie z grzałkami jest wpięte. Pracuje ono cały czas, załączane co chwila przez termostat, by utrzymać żądaną temperaturę. Tymczasem jest to najgorsze rozwiązanie jakie może być, powodujące, że za prąd płacimy krocie. Ceny do 200-250zł miesięcznie nie powinny nikogo dziwić. Aby zaoszczędzić, potrzeba dwóch rzeczy: zbiornika akumulacyjnego i taryfy nocnej. Wtedy ogrzewanie działa tak: W nocy, gdy prąd jest o wiele tańszy, włączamy wszystkie grzałki, które ładują zbiornik i utrzymują temperaturę w kaloryferach. Nad ranem grzałki wyłączają się, a ciepło pobierane jest ze zbiornika. W domu o wielkości do 100m2 powinno to wystarczyć na cały dzień, jeżeli jest on ocieplony. Rachunki mogą spaść nawet do 100-150zł, czyli nawet o ponad połowę!

Wymiana starych urządzeń RTV/AGD

Wszyscy wiemy jak prądożerne potrafią być stare lodówki, kuchenki z piekarnikiem elektrycznym, zmywarki, mikrofalówki, telewizory, wieże Hi-Fi i tym podobne. Kiedyś nie dbano o to, by sprzęt pobierał jak najmniej prądu, liczył się komfort użytkowania i jak najlepsze parametry. By nie szukać po omacku, kupmy sobie watomierz za 20-30zł w dowolnym markecie budowlanym. Sprawdzajmy nim, które urządzenie jest największym złodziejem prądu i to postarajmy się wymienić na nowsze. Jeżeli zrobimy gruntowną wymianę, możemy oszczędzić nawet do 30-50zł na miesiąc.

Nie zostawiajmy urządzeń w trybie stand-by

Bardzo wygodne jest wyłączanie telewizora czy wieży Hi-Fi pilotem, ponieważ następnego dnia możemy te urządzenia w ten sam sposób włączyć, nie ruszając się z fotela. Jednak gdy sprzęt nie jest wyłączony całkowicie, ale pozostaje w trybie oczekiwania (ang. stand-by), pobiera pewien prąd. Im starsze urządzenie, tym tego prądu “kradnie” nam więcej. Dlatego lepiej wykorzystać przycisk na obudowie, lub nawet wyjąć wtyczkę z gniazdka. Tu oszczędności nawet do 10-20zł miesięcznie są realne, zależnie ile mamy sprzętu starej daty.

Wymieńmy żarówki na LED-owe

Mamy w domu stare świetlówki, bądź żarówki tradycyjne, z włóknem wolframowym? Najwyższy czas je wymienić. Zwłaszcza te drugie pożerają niesamowitą ilość prądu w czasie świecenia, z czego 95% jest wypromieniowywane w postaci ciepła, a tylko 5% przeznaczane na emisję światła. Nic dziwnego, że żarówkę nie tylko trudno dotknąć w czasie pracy, ale nawet zbliżyć do niej rękę. Jeżeli zakupimy nowoczesne żarówki oparte na diodach LED, to możemy spokojnie zaoszczędzić kolejne 20-30zł miesięcznie.

Gaśmy światło wychodząc z pokoju

Ilu z nas ma brzydki nawyk niegaszenia po sobie światła, gdy wychodzimy z pomieszczenia? Wbrew pozorom nie tyczy się to tylko i wyłącznie dzieci, dorośli potrafią być równie niedbali. Nawet mając nowoczesne żarówki LED mamy szansę stracić na tym do 20zł miesięcznie, natomiast w przypadku starszych żarówek straty mogą wynieść nawet dwa razy tyle.

Oszczędzajmy ciepłą wodę

W wielu domach ciepła woda podgrzewana jest w dużym bojlerze, w którym zamontowane są elektryczne grzałki. Jeżeli tak jest u nas, to postarajmy się z tej wody rozsądnie korzystać. Jeżeli nie wkładamy rąk pod kran, tylko chcemy coś opłukać, lepiej robić to zimną wodą. Jest to tym bardziej istotne, jeżeli nie mamy cyrkulacji, czyli za każdym razem na ciepłą wodę musimy poczekać. Spokojnie idzie na tym oszczędzić do 20-30zł miesięcznie.

Nie zostawiajmy nieużywanych urządzeń w gniazdkach

Mamy nawyk pozostawiania ładowarek do telefonów, zasilaczy do laptopa, czy wtyczki od komputera stacjonarnego w gniazdku nawet wtedy, gdy z tych urządzeń nie korzystamy? To błąd. Bywa, że te urządzenia zużywają wtedy odrobinę prądu, jednak przeciągu całego miesiąca może się to uzbierać w większą sumę. Raczej nie nastawiajmy się tu na oszczędności większe niż 5-10zł, ale w przeciągu roku zrobi się z tego zauważalna suma.

Podaliśmy różne sposoby na oszczędzanie prądu. Jeżeli podsumujemy uzyskane szacunkowe wyniki oszczędności, jakie podaliśmy w artykule, zauważymy że oszczędzić można od 100zł do ponad 150zł miesięcznie nie licząc ogrzewania elektrycznego, a jeżeli takie mamy, to odpowiednio 200zł do 300zł. Są to już znaczne sumy i jeżeli przeliczymy to przez liczbę miesięcy w całym roku, zauważymy że możemy zaoszczędzić naprawdę realne pieniądze. Pomijamy już korzyści dla środowiska, spowodowane tym, że elektronie będą spalać mniej węgla.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *